Przejdź do głównej zawartości

Kieruj się miłością

Wiem, że to brzmi idiotycznie. Wiem, że to absurdalne.  Ale kluczem do szczęścia, spełnienia i harmonii ze wszechświatem jest właśnie miłość. Miłość powszechna, do wszystkich. Nie chodzi mi jednak o miłość romantyczną. Mam na myśli miłość do bliźniego, miłość człowieczą płynącą prosto z naszego boskiego pierwiastka, z naszej duszy. 
Nastaw się w swoim życiu na miłość do tego świata, nastaw się na wdzięczność za cud życia. 

Ostatnimi czasy mam lekki kryzys w budowaniu swojej duchowości. Tonę w negatywnych emocjach, wszędzie dostrzegam zło. Dużo rzeczy mnie denerwuje. Przypomniałam więc sobie o zasadzie miłości. Cierpię, bo zabrakło mi jej ostatnio w życiu. Narzekałam na ludzi, obgadywałam ich, komentowałam, śmiałam się z innych. To wszystko zaczęło się we mnie kłębić. Zdarzyła mi się seria niefortunnych wypadków. Byłam zła i płakałam zastanawiając się dlaczego mam takiego pecha i dlaczego wszechświat mnie nienawidzi. 
Zapomniałam. Zapomniałam jakie są powody mojego pecha.
Na szczęście mnie olśniło. 
Zapomniałam kochać ludzi!
Uległam, wpadłam w wir marudzenia. Moja energia się zmieniła, zaczęłam przyciągać zło, bo sama zaczęłam je w sobie kumulować. Sama zapracowałam na swoje porażki. Świat zaczął to wyczuwać i oddawał mi to.To prawo wszechświata. Dajesz dobro, otrzymujesz dobro. Dajesz zło, a ono do Ciebie wraca.
Dobra nowina za to jest taka, że nic straconego. Mogę to wszystko naprawić i poczuć się lepiej. Zaczynam czuć w tym  momencie jak moja złość jest zastępowana przez miłość i współczucie. 
Powinnam teraz wybaczyć sobie za to, że znowu mnie poniosło. 



A Tobie drogi czytelniku proponuje takie oto ćwiczenie: wyjdź jutro z domu z solennym postanowieniem bycia pozytywnym. Zrób dla kogoś coś miłego. Nie oceniaj nikogo przez cały dzień, nie miej negatywnych myśli o nikim. Gdy ktoś cię zdenerwuje, zamiast wpadać w gniew, znajdź w tej osobie miłą cechę lub zamień gniew na współczucie. Współczuj swoim oprawcom balastu zła, który w sobie noszą. A pod koniec dnia uśmiechnij się do nieznajomego. Gdy skupisz się na tym, żeby przeżyć tak ten dzień, to poczujesz ogromną różnicę w sobie. Poczujesz, że coś Cię wypełnia. 
Jeżeli wejdzie Ci to w nawyk, to Twoje życie się odmieni. Ostrzegam to nie jest łatwa droga, ale jest opłacalna i dużo lepsza niż droga wiecznego niezadowolenia.

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Samotność

To słowo ma tak negatywne znaczenie w naszej kulturze, że wiele osób rozpaczliwie boi się samotności. Przyznam się, że boję się jej też ja. Czasem, jak każdy, wypełniam swój dzień po brzegi ludźmi, spotkaniami i wydarzeniami. Robię wszystko, by nie mieć chwili na rozmyślania. Nakładam słuchawki na spacerze, dzwonię do koleżanek, oglądam telewizję. Jestem więźniem własnych myśli. Jestem dręczona przez własny umysł więc staram się go wyłączyć. Dlaczego tak się dzieje? Dlaczego tak postępujemy?  Nieświadomie boimy się zostać z własnymi myślami. Boimy się, że zaczniemy kwestionować własne decyzje lub dojdziemy do wniosków, które nie są dla nas wygodne. Zbyt często żyjemy nieszczęśliwi i boimy się do tego przyznać. Powodem, dla którego unikamy myślenia i samotności jest strach.  Powinniśmy zacząć przebywać w ciszy. Zastanawiać się nad swoimi wadami i nad tym skąd one się wzięły, jakie są ich przyczyny. Analizować swoje życie i postępowanie nawet jeżeli owocem tej analizy będ...

Odczłowieczanie

Nie jest moim celem wypisywanie tu argumentów za i przeciw homoseksualizmowi. Nie będę robiła tu debaty światopoglądowej czy to jest dobre czy złe. Pozostawiam to Waszej ocenie.  Niezależnie jednak od tego jaki kto ma pogląd na ten temat zauważyłam, że problemem jest odczłowieczanie osób LGBT. Przestajemy widzieć w drugiej osobie człowieka, któremu należy się szacunek, skupiamy się na orientacji tej osoby i w zależności od tego jakie mamy poglądy na ten temat to tak ją traktujemy.  Nie muszę chyba wspominać, że historia pokazała nam co się dzieje gdy zapominamy o człowieczeństwie skupiając się na cechach ludzi  zamiast na ich istocie, którą na pewno nie jest wyznanie, pochodzenie czy orientacja.  Moim zdaniem w życiu, by być szczęśliwym, trzeba kierować się zasadą miłości. Jest to taka moja wersja imperatywu kategorycznego Kanta. Kant twierdził, że trzeba się zachowywać tak jak chcielibyśmy by nas traktowano. Nie uderzę kogoś, bo sama nie chc...

Możesz zmienić świat

Opiszę Wam efekt setnej małpy. Brzmi zabawnie, prawda?  Historia toczy się w latach pięćdziesiątych. Naukowcy prowadzą badania obserwując grupy małp na japońskich wyspach. Dokarmiają je słodkimi ziemniakami. Jedna z małp nauczyła się myć ziemniaki w wodzie. Pozostałe małpy na tej wyspie szybko podłpały sposób na ziemniaki bez piasku i w niedługim czasie cała wyspa jadła czyste ziemnaczki. Nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że małpy na innych wsypach również zaczęły myć słodkie bulwy. Skąd się tego nauczyły? Naukowcy wysnuli wniosek, że istnieje coś na kształt zbiorowej świadomości gatunkowej. To czego nauczyły się małpy na jednej wyspie stało się oczywiste dla małp tego samego gatunku na innych wyspach. Niezależnie od tego w jakim miejscu znajduje się przedstawiciel danego gatunku rozwija się on i ewoluuje w podobny sposób. Można domniemywać, że wiedza, stan naszej świadomości i rozwoju nie jest przekazywany wyłącznie w genach. Istnieje powiązanie pomiędzy przedstawi...